Końskie zaloty

80 tysięcy kroków, 4 dni pełne atrakcji dla gości, 2 urocze pieski… i 100% satysfakcji! Tak w liczbach wyglądała realizacja projektu „Końskie zaloty” zrealizowanego w całości w 4 miesiące. Zapraszam na krótki reportaż z dnia ślubu Agnieszki i Maurycego.

Dekoracje: Pracowania Lunula

Zdjęcia: Malachite Meadow

Suknia: Ochocka Atelier

Fryzura: Zaczarowane Warkocze

Miejsce: Ostoja Chobienice

MUA: Marta Konieczka

Organizacja: Wedding With Love

„Ma być elegancko i rodzinnie. Chcemy, aby goście nie tylko wzięli udział w przyjęciu ślubnym, ale i odpoczęli oraz zrelaksowali się podczas całego wyjazdu, na który ich zaprosimy”.  Właśnie takie zdanie przeczytałam w jednej w pierwszych wiadomości, jakią otrzymałam od Agnieszki. Urzekł mnie nie tylko pomysł kameralnego charakteru przyjęcia, ale i cały koncept kilkudniowego wyjazdu z najbliższymi. Zamiast polskiej biesiady mieliśmy stworzyć eleganckie przyjęcie weselne z ceremonią w plenerze i atrakcje na kolejne dni dla gości całego weekendu ślubnego. Panna Młoda całym sercem kocha konie, więc motyw przewodni stał się zupełnie naturalny, a tłem całego wydarzenia nie mogło być nic innego jak zadbana w każdym calu Ostoja Chobienice.

Poranek przed ceremonią przyszli małżonkowie spędzili w gronie swojej weselnej świty. Druhny tego dnia założyły piękne sukienki w kolorze przewodnim – zieleni, a tłem do przygotowań był celowo wybrany apartament z zielonymi akcentami.

Agnieszka w ramach podziękowania, podarowała swoim druhnom personalizowane listy, w których dokładnie opisała za co szczególnie ceni każdą z przyjaciółek. To były piękne chwile, pełne wzruszeń i wzajemnych uścisków.

Maurycy w tym czasie raczył się prosecco w doborowym towarzystwie swoich drużbów.

Nad zaproszeniami pracowaliśmy z niesamowicie utalentowanym zespołem „Kind Note Studio”. Chcieliśmy, by papeteria była elegancka, oryginalna i personalizowana, by oddać hołd pięknej historii posiadłości z Chobienic. Wszędzie przewijał się główny budynek kompleksu, który na kilka miesięcy przed wydarzeniem wysyłał zaproszonym gościom pierwszy sygnał o charakterze wesela.

Ceremonia odbyła się pod gołym niebem i stanowiła prawdziwą ucztę dla oka. Minimalistyczne krzesła „Ghost” zostały ustawione w kształt podkowy, tak aby konny motyw wybrzmiewał w każdym możliwym elemencie. Za pięknym łukiem kwiatów autorstwa „Pracowani Lunula”, przechadzały się konie, które stanowiły tło do wypowiadanych przez Parę Młodą słów przysięgi.

Po przyjęciu koktajlowym, na którym na gości czekali kelnerzy serwujący prosecco i przepyszne finger foody, wszyscy ruszyli do uroczej, kameralnej sali – „Herbaciarni”, wypełnionej okrągłymi stołami i pięknymi wysokimi kompozycjami kwiatowymi w odcieniach zieleni i bieli. Za wszystkie dekoracje odpowiedzialna była „Pracownia Lunula”. Goście odnajdywali swoje miejsca na sali przy pięknej muzyce na żywo Karoliny z „Lin Violin”, która raczyła uczestników wydarzenia muzyką na skrzypcach.

Każdy z gości mógł skorzystać z niepowtarzalnej i innowacyjnej atrakcji malowania na żywo. Kinga z @ruczkowskaart stworzyła piękne portery weselników, tym samym nadając wspomnieniom drugie życie.

Na stole z deserami znajdowały się istne cuda prosto od „Madam Beza”. Smakołyki postanowiliśmy skąpać w delikatnych kompozycjach kwiatowych, które w ogólnym odbiorze nadawały delikatności i subtelności całemu kącikowi.

Serwis tortu i szczęśliwi małżonkowie.

Wieczór uświetniła wyśmienita kolacja, przemówienia Pana Młodego, drużby, niepowtarzalne chwile na parkiecie i cudowne rozmowy na świeżym powietrzu w pięknym otoczeniu „Herbaciarni”.

Następnego dnia, w ramach wypoczynku, goście korzystali z konnych przejażdżek, spacerów oraz zabiegów w strefie Wellness & Spa. Wieczór upłynął pod znakiem wspólnego grillowania i grze w kalambury. Wspaniała atmosfera i dopisujące humory zaowocowały prawdziwą rywalizacją pomiędzy stworzonymi drużynami.

„Herbaciarnia” zyskała nowe oblicze, dzięki wymianie obrusów na grafitowe i przearanżowaniu układu stołów.

Wyjazd zakończył się poranną praktyką jogi w pięknie oświetlonej słońcem sali i pożegnaniem się z Para Młodą.